O mnie

Katarzyna Świętochowska
Doktorantka w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych UŁ, stypendystka MKDiN w dziedzinie sztuk wizualnych. Fotografuje, usiłując rozbudzić troskę o przyrodę i wspólny krajobraz. Psycholożka i miłośniczka kultury krajów skandynawskich.

Wystawy i projekty:

Wystawy indywidualne:
„Miasto-Zdrój”, Dom Klahra Kawiarnia Artystyczna, Lądek-Zdój (2022),
„Miasto-Zdrój”, Centrum Kultury i Rekreacji, Lądek-Zdrój (2022),
„Geometria miasta”, Cafe Foto, Łódź (2013).

Wystawy zbiorowe:

„Niezwykłości natury województwa łódzkiego” – Łódzki Dom Kultury (2021),
„Pejzaż postindustrialny” w BWA w Bydgoszczy (2020),
Festiwal Fotografii Industrialnej w Siemianowicach Śląskich (2017, 2018 i 2019),
Wystawa laureatów konkursu Fotograf Roku Okręgu Łódzkiego ZPFP (2018),
Łódzkie Towarzystwo Fotograficzne (2012).

Kontakt:

krajuobrazy@gmail.com

Mosty w Stańczykach

Oto Stańczyki. Wysokie na 36 metrów mosty kolejowe zbudowane ponad rzeką Błędzianką, od końca II wojny światowej pozbawione torów. Dalej na północ jest już tylko fragment Puszczy Romnickiej, a potem koniec kraju. Granica. W tył zwrot. Okolica pełna jest bajecznych, pagórkowatych pejzaży, lasów, jezior i ogółem wszystkiego co najlepsze. Jeśli lubicie zagadkowe historie, to poszperajcie w internetach w poszukiwaniu wieści na temat niecodziennego zdarzenia na sąsiadującym z mostami jeziorze Tobellus w 1926r.

Dlaczego warto odwiedzić to miejsce?

Dla wrażenia jakie robi rozmiar mostów. Dla widoków na malowniczą okolicę. Dla rzutu okiem z góry na zieleń i strumień pod mostami. Żeby dotknąć historii.

Wskazówki

  • Jeśli wybieracie się autem, odradzałabym dojazd skrótem, który może podpowiedzieć ambitna nawigacja. Droga dłuższa, przez Linowo, odrobinę lepiej oszczędzi podwozie.
  • Więcej dokładnych informacji o miejscu: https://mazury.info.pl/stanczyki/

Rezerwat przyrody Beka

Przyrodniczy eden w delcie rzeki Redy – Rezerwat Przyrody Beka. Położony w okolicach nieistniejącej już osady o tej samej nazwie. Ta z kolei, ze względu na nieszczęśliwą historię, dorobiła się już nazwy obiegowej – Kaszubska Atlantyda. Ostatecznego procesu zniszczenia śladów działalności człowieka dokonała tu przyroda. Kto gotów chodzić po wyznaczonych ścieżkach, nie śmiecić i nie przeszkadzać ptakom w okresie lęgowym, niech sam się przekona jak tu jest kojąco.

Dlaczego warto odwiedzić to miejsce?

Dla powietrza i zapachów. Dla ptaków. Dla styku morza z lądem, który wyglądem odbiega od tego w popularnych miejscowościach nadmorskich. Dla rozległych, przepięknych widoków.

Wskazówki

Na terenie rezerwatu można poruszać się tylko po wyznaczonych ścieżkach.

Część obszaru jest wyłączona ze zwiedzania między 1 marca a 31 lipca ze względu na okres lęgowy.

Warto wdrapać się na wieżę widokową stojącą w północnej części rezerwatu.

Wiele przydatnych informacji znajduje się tu: http://rezerwat.otop.org.pl/#coijakchronimy